9 czerwca 2015

Rybkę trzeba lubić ,bo rybkę trzeba jeść !!!!

Witajcie 
Przepraszam że mnie ostatnio tutaj nie ma ale jestem w trakcie robienia prawa jazdy ,i jestem strasznie zabiegana,ale jutro już egzamin więc mam nadzieję że będzie dobrze...
Dzisiaj przychodzę do Was z smacznym postem,a mianowicie morskimi skarbami od firmy Łosoś którą otrzymałam już jakiś czas temu ,niestety paczka dotarła w tym czasie kiedy ja byłam w szpitalu więc dobrał się do niej mój mąż :) a skoro on się dobrał to oczywiście... zapomniał zrobić zdjęcia ale po powrocie parę udało mi się cyknąć,tego co jeszcze zostało.


w paczce znalazły się:

SZPROTY W OLEJU KARO 2x
SZPROT W SOSIE WĘGIERSKIM 2x
ŚLEDZIE W SOSIE POMIDOROWYM 2x
 PULPETY W SOSIE POMIDOROWYM
PULPETY W SOSIE WĘGIERSKIM

Trochę informacji o firmie:

Przetwórstwo Rybne „ŁOSOŚ” powstało w 1954 roku. W latach 1954-1999 funkcjonowało jako spółdzielnia pracy pod nazwą Spółdzielnia Pracy Rybołówstwa Morskiego „Łosoś”. Fabryka zlokalizowana była w Usteckim porcie. Do 1999 roku zajmowała się:Połowami ryb na Bałtyku, obróbką ryb do dalszego przetwórstwa oraz do sprzedaży w stanie świeżym (głównie dorsza i filetów z dorsza), produkcją konserw rybnych, marynat, ryb wędzonych, ryb solonych.Działalnością pomocniczą: remonty kutrów, produkcja i naprawa sieci rybackich, produkcja loduDziałalnością handlową: 10 sklepów detalicznych (rybnych) rozmieszczonych na terenie całego krajuDziałalnością socjalną – przedszkole zakładowe oraz budowa bloków mieszkalnych, głównie dla pracowników Spółdzielni.

FILETY ŚLEDZIOWE 
W SOSIE POMIDOROWYM


SZPROTY W OLEJU KARO





PULPETY W SOSIE WĘGIERSKIM




SZPROT POPULARNY W OLEJU


Przepraszam za tak małą ilość zdjęć ale po prostu nie zdążyłam ich zrobić ponieważ jak wróciłam ze szpitala to ich już nie było,ale mój mąż a zarazem winny tego zniknięcia potwierdziła że rybki były bardzo smaczne i wyraziste w smaku,nawet mój syn który nie zawsze porywa się na takie rzeczy,to bardzo mu posmakowały szproty w oleju karo,które ku mojemu zdziwieniu a zarazem zadowoleniu były z dodatkiem warzyw takich jak marchew,i zielony groszek które widać na jednym ze zdjęć.
Na koniec mogę napisać Wam kochani tylko jedno ,jedzcie ryby bo są zdrowe.
A firmie Łosoś dziękuję za przesyłkę i możliwość testowania.