21 maja 2015

Miłość -Ślub-Dzieci-Kryzys-Rozwód

Pewnie się zastanawiacie skąd u mnie taki tytuł posta.... Nie nie ... Nie chodzi o mnie ale ostatnio tak mnie naszło na refleksje ,kiedyś pewna osoba powiedziała mi "miłość w związku jest do czasu gdy urodzą się dzieci" czy to prawda? 


Uważam że nie ,wiadomo że jak w każdym małżeństwie są lepsze i gorsze dni... raz człowiek się cieszy a innym razem płacze.
Ale zawsze jest się razem, ma się drugą osobę przy sobie ma się swoją własną małą rodzinę i to jest najważniejsze i tylko nasze....Ile jest na świecie młodych małżeństw które 2-3 lata po urodzeniu się dziecka się rozeszli, przykreale prawdziwe... 
Ludzie coraz mniej umieją się ze sobą dogadać ,zawsze znajdzie si,e powód do kłótni  o PIENIĄDZE, DZIECI , TEŚCIÓW ,PRACE itd. ale trzeba nauczyć się ze sobą umiejętnie rozmawiać . 
Wiadomo że po pojawieniu się dzieci człowiek m o wiele więcej rzeczy na głowie i obowiązków i każdy dzień jest podobny do dna poprzedniego,ale skoro ktoś się zdecydował na małżeństwo musi nauczyć się tak żyć aby było dobrze... 
KONIEC REFLEKSJI :)
(wiem że czekacie na wyniki rozdania ,postaram się je podać do niedzieli )