1 października 2014

Wkońcu wróciłam do żywych

Przepraszam Was że ostatnio mnie tu nie było ale ostatnie 2 dni nie należały do najlepszych,mały przyniósł z zerówki paskudnego wirusa obawiającego się ( silnym bólem brzucha ,biegunką i wymiotami ) choroba tak nas wymęczyła ze wylądowaliśmy na pogotowiu na zastrzykach na szczęście Wiki zdrowa i mam nadzieję że jej nie dopadnie bo nikomu tego nie życzę ,dzisiaj wkońcu normalnie funkcjonuję więc spodziewajcie się nowych postów :)